Cyrkularne TPE dla gospodarki przyszłości: wywiad z Katarzyną Pokwicką-Croucher

Яałożycielką i CEO Ecopolplast Katarzyną Pokwicką-Croucher

Wywiad z założycielką i CEO Ecopolplast Katarzyną Pokwicką-Croucher, w którym odpowiada na pytania szczytu TOGETAIR 2024 dotyczące Ecoplastomer®.

Dowiedz się, czym są innowacyjne cyrkularne TPE, do jakich produktów są wykorzystywane oraz jaki jest ich znaczący wpływ na środowisko i naszą przyszłość.

Na czym polega projekt, za który otrzymali Państwo nagrodę w konkursie Stena Circular Economy Award – Lider Gospodarki Obiegu Zamkniętego.

– Ekopolpast jest twórcą technologii i producentem Ekoplastomeru. To jest termoplast, który wykonujemy z plastiku z recyklingu, który normalnie wyrzucamy i gumy ze starych opon samochodowych. Żeby było jasne, ponieważ termoplast czy elastomer termoplastyczny niewiele osób wie co to jest, to jest taki uelastyczniony plastik, który jest trwalszy niż czysty plastik i wykorzystuje się go w przemyśle samochodowym, do mebli biurowych, do mebli ogrodowych, do różnego rodzaju pojemników do przechowywania, bo ten materiał jest po prostu trwalszy.

My nie tylko wykorzystujemy potocznie mówiąc śmieci, czyli zbieramy ten wyrzucony plastik i gumę ze starych opon samochodowych, ale dzięki naszej technologii nasz produkt jest cyrkularny, czyli na przykład jak się z niego wtryśnie zderzak samochodowy i ten zderzak już się nie nadaje do użytku można go zmielić i ponownie wykorzystać i ten materiał przez wiele cykli może w ten sposób funkcjonować.

To jest oczywiście bardzo ważne ze względu na to, że zarastamy śmieciami plastikowymi i zarastamy oponami. Kiedyś z ciekawości w firmie policzyliśmy rocznie wyrzucamy tyle plastiku, żeby przykryło się całą Szwajcarię na wysokość 3 metrów, a opon rocznie na świecie jest wyrzucanych, tyle że można by z nich zbudować most z Ziemi do Księżyca.

Dlaczego warto wdrażać rozwiązania oparte na gospodarce obiegu zamkniętego?

– Ja nie uważam, że warto, ja uważam, że to jest konieczność. Tak jak mój syn kiedyś powiedział, bardzo by się nie chciał przeprowadzać na Marsa, ponieważ na Ziemi już się nie da mieszkać. I naprawdę niestety zmierzamy w tym kierunku. Nie mamy wyjścia.

Gospodarka w obiegu zamkniętym jest przyszłością i im szybciej wdrożymy rozwiązania cyrkularne w każdym aspekcie naszego życia, tym lepiej nam się będzie po prostu żyło. A że przy okazji często gęsto rozwiązania cyrkularne przynoszą różnego rodzaju oszczędności, nie tylko jeżeli chodzi o erozję Ziemi, ale też fizycznie ekonomicznie, tak, to są naprawdę duże czasami oszczędności. Uważam, że to jest jedyny słuszny kierunek, który powinniśmy obrać.